Wokół neta
Ostatnio jeden z redaktorskich kompanów ochrzanił mnie, iż zapisuję nad zaś nie pod w reakcjach na jego maile.
Mym przekonaniem owe skończony absurd, aby w mailach, które dwie postaci zapisują między sobą, zapisywać odpowiedzi pod tekstem.
Wszak po wymianie kilkunastu maili trzeba unicestwić więcej czasu na przewijanie kwintesencji do końca, aby przeczytać kontrakcja, nawlekajże toż przepisanie!
Zatem planuję w dalszym rytmu zgapić nad, nawet jeżeli mają mnie okrzyknąć tandetnym lamerem, jaki nie ma pojęcia o netykiecie.
NATOMIAST tak swą drogą, z ową netykietą owe jakiemuś przeholowanie. Niby internet owe nieopanowane środowisko, niby wszelki może okazać swe idei w wolny sposób(dla przykładu na stronkach: efortuna, czy Cieszyn, lub PYTEL), zaś przez kilkanaście latek natworzyliśmy tyle norm sieciowego savoir-vivre u, iż nawet profesjonalista od protokółu politycznego aby się nie połapał. NATOMIAST jak umieją człowieka zjechać za byle uchybienie te każde stare, internetowe wygi, dla których netykieta owe relikwia, jak nie przymierzając Dekalog. Skosztujcież skreślić na przypadek posta na siatkę sporną w HTML-u albo niech wam się niespragniony Caps Lock uruchomi. Pogonią was, aż się będzie jarało ponieważ netykiety trzeba upominać, ale przedtem zwykła humanistyczna kultura dla wielu jest odmienna.
NATOMIAST wy? Wiecie się na netykiecie zaś podtrzymujecie jej dekretów? Piszecie odpowiedzi w mailach nad czy pod?
KB